Szalony mecz z Niemkami na wagę pierwszego miejsca

Dodano: 27 sierpnia 2025 18:31
Polki wyszarpały zwycięstwo!
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

To był mecz, który kibice zapamiętają na długo! Polskie siatkarki po emocjonującym pięciosetowym boju pokonały Niemki 3:2 (21:25, 25:15, 19:25, 28:26, 19:17) w ostatnim spotkaniu fazy grupowej mistrzostw świata. Zwycięstwo nie tylko zapewniło Biało-Czerwonym awans z pierwszego miejsca, ale też korzystniejszą drogę w fazie pucharowej.

Bez kalkulacji – gra toczyła się o wszystko

Choć Polki już wcześniej zagwarantowały sobie awans do 1/8 finału po wygranych z Wietnamem i Kenią (obie po 3:1), styl pozostawiał wiele do życzenia. W starciu z Niemkami stawką było nie tylko prestiżowe zwycięstwo, ale również uniknięcie potężnych rywalek – Włoszek – w dalszej części turnieju.

I choć momentami mecz przypominał prawdziwy rollercoaster, to właśnie końcówki setów pokazały charakter i odporność Polek.

Początek pod niemieckie dyktando

Już pierwszy set zapowiadał trudną przeprawę. Niemki zaczęły od mocnego uderzenia – skutecznie zagrywały na Martynę Czyrniańską, odskoczyły na 6:1 i mimo chwilowego zrywu Polek, pewnie dowiozły zwycięstwo do końca (25:21).

Odpowiedź bez litości

Druga partia to zupełnie inna historia. Polki znacząco poprawiły grę – ograniczyły błędy i przejęły kontrolę na boisku. Seria zagrywek Magdaleny Stysiak, mocny blok Agnieszki Korneluk i ofensywna siła Czyrniańskiej dały efektowne zwycięstwo 25:15.

Znowu pod górkę

Trzeci set znowu przyniósł problemy. Polki długo goniły wynik, ale mimo prób rotacji i zmian taktycznych nie udało się odwrócić losów partii. Niemki wykorzystały każdą nadarzającą się okazję i wygrały 25:19.

Wejście smoka – Paulina Damaske zmienia bieg meczu

Czwarta odsłona to prawdziwa siatkarska wojna. Po trudnym początku i stracie kilku punktów z rzędu, na boisku pojawiła się Paulina Damaske. Jej energia i skuteczność wyraźnie podbudowały zespół. Polki najpierw doprowadziły do remisu, a potem w dramatycznej końcówce – mimo prowadzenia Niemek 23:21 – wyszarpnęły seta 28:26 po ataku Martyny Łukasik.

Tie-break godny finału

Decydujący set był kwintesencją sportowych emocji. Obie drużyny szły łeb w łeb, prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie, a każda piłka mogła przechylić szalę zwycięstwa. Kluczowe okazały się chłodne głowy w końcówce – Stysiak wykorzystała przechodzącą piłkę, Korneluk dołożyła punkt blokiem, a po zagrywce Moniki Damaske Polki triumfowały 19:17.

Zwycięstwo, które otwiera drzwi

Wygrana z Niemkami zapewniła naszej drużynie pierwsze miejsce w grupie i lepsze rozstawienie w fazie pucharowej. W 1/8 finału Polki zagrają z Belgijkami, a w przypadku awansu – czekać będą Włoszki lub ponownie Niemki. Jedno jest pewne: po takim meczu nikt nie może odmówić tej drużynie serca do walki.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp