Polki bez szans w starciu z potęgą
Reprezentacja Polski siatkarek zakończyła swój udział w mistrzostwach świata na etapie ćwierćfinału. W decydującym meczu biało-czerwone nie sprostały faworyzowanej reprezentacji Włoch, przegrywając wyraźnie 0:3 (17:25, 21:25, 18:25). Włoszki – liderki światowego rankingu i obecne mistrzynie olimpijskie – nie pozostawiły złudzeń, kto rządzi na światowych parkietach.
Trudny los już przed pierwszym gwizdkiem
Polki już po losowaniu drabinki wiedziały, że jeśli chcą myśleć o medalu, muszą stawić czoła najmocniejszym rywalkom. Zwycięstwo w fazie grupowej pozwoliło nieco odwlec spotkanie z Włoszkami – najpierw trzeba było uporać się z Belgijkami. Tamto starcie, wygrane dopiero po tie-breaku, pokazało, że forma Polek wciąż jest niestabilna.
Dobry początek Damaske, ale to za mało
Trener Stefano Lavarini dokonał drobnej korekty w wyjściowym składzie, desygnując do gry Paulinę Damaske zamiast Martyny Czyrniańskiej. Decyzja początkowo wydawała się trafna – Damaske zdobyła cztery punkty w pierwszych akcjach meczu. To jednak był jedyny pozytywny impuls. Włoszki grały bezbłędnie – skuteczne w ataku, żelazne w obronie i niemal nieomylne w kontrataku. Set otwarcia zakończył się pewnym zwycięstwem rywalek 25:17.
Iskra nadziei w drugim secie
Najbardziej wyrównany był drugi set. Polki przez moment potrafiły postawić się faworytkom – prowadziły nawet 14:13. Niestety, na więcej nie było ich stać. Włoszki szybko odzyskały kontrolę, a fenomenalna Paola Egonu (19 punktów) raz za razem przebijała się przez polski blok. Rezultat 25:21 był i tak najlepszym, na co tego dnia było stać nasze siatkarki.
Trzeci set bez historii. Polki odpadają
W trzeciej partii trener Lavarini próbował jeszcze różnych rozwiązań – rotował składem, wprowadzał zmiany, ale obraz gry nie uległ poprawie. Włoszki spokojnie „dowieźli” zwycięstwo 25:18 i zakończyły mecz po niespełna 70 minutach.
Znów bez medalu. Czekamy co najmniej do 2027 roku
Ćwierćfinałowa porażka oznacza koniec udziału Polek w mistrzostwach świata. Biało-czerwone znów odpadają bez medalu – na kolejny czekamy już od 1962 roku. Okazja do przełamania tej niechlubnej passy pojawi się dopiero za dwa lata – podczas kolejnego światowego czempionatu w 2027 roku.
Tymczasem Włoszki meldują się w półfinale, gdzie zmierzą się ze zwyciężczyniami meczu Brazylia – Francja. Drugi półfinał zaplanowano na 4 września o godz. 12:00.