Semeniuk błyszczy, ale nie obyło się bez zgrzytów

Dodano: 20 września 2025 16:37
Polska w ćwierćfinale MŚ siatkarzy!
Redakcja, Informacja własna
Obraz własny

Reprezentacja Polski awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata w siatkówce mężczyzn! Biało-Czerwoni pokonali w 1/8 finału reprezentację Kanady 3:1 (25:18, 23:25, 25:20, 25:14), a mecz – choć wygrany – ujawnił pewne mankamenty w grze podopiecznych Nikoli Grbicia. Jedna ze zmian w ustawieniu wciąż pozostaje piętą achillesową zespołu.

Mimo że mistrzostwa świata zaskakują wynikami i przynoszą sensację za sensacją, Polacy trzymają się wyznaczonego kursu i nie pozwalają sobie na wpadki. Choć Kanadyjczykom udało się urwać seta, to jednak przewaga jakości po stronie mistrzów świata z 2018 roku była niepodważalna.

Semeniuk show w pierwszym secie

Spotkanie rozpoczęło się bez Tomasza Fornala w wyjściowym składzie – przyjmujący zmaga się z drobnym urazem. Jego miejsce zajął Kamil Semeniuk i od razu pokazał, że można na niego liczyć. Dzięki jego skutecznym atakom oraz zagrywce Marcina Komendy, Polska wypracowała sobie bezpieczną przewagę już w pierwszym secie i wygrała go 25:18.

Kanadyjski zryw i problemy Polaków w ustawieniu

Druga partia przyniosła znacznie więcej emocji. Gra była wyrównana, a Kanadyjczycy zdołali przejąć inicjatywę w końcówce. Mimo dobrej gry Leona i Kurka, to właśnie błędy Polaków – m.in. autowy atak Kurka i blok na Semeniuku – przesądziły o porażce 23:25. Polska dała się zepchnąć do narożnika w ustawieniu, które od dawna sprawia problemy – i Kanadyjczycy bezlitośnie to wykorzystali.

Powrót do kontroli

Trzeci set to ponownie koncertowa gra Polaków. Skuteczne ataki Leona, Kurka i mocna gra na siatce pozwoliły szybko uzyskać przewagę. Choć Kanada próbowała jeszcze odrobić straty, druga część seta była popisem biało-czerwonych, którzy zwyciężyli 25:20.

Ostatnia partia to już pełna dominacja Polski. Po ataku Jakuba Kochanowskiego przewaga wzrosła do sześciu punktów (13:7), a z każdą akcją rosła frustracja rywali. Polacy nie zwolnili tempa i zakończyli mecz pewnym zwycięstwem 25:14.

Liderzy i statystyki

Bohaterem spotkania był bezsprzecznie Kamil Semeniuk, który zdobył 18 punktów przy 60-procentowej skuteczności w ataku. Dobrze wypadli także Bartosz Kurek (15 pkt) i Wilfredo Leon (14 pkt). Po stronie Kanady wyróżniał się Sharone Vernon-Evans, autor aż 23 punktów.

Czas na ćwierćfinał z Turcją

Polska nie zwalnia tempa i już w środę zmierzy się z Turcją w ćwierćfinale. Choć nasi rywale nie należą do siatkarskiej czołówki, Grbić i jego sztab z pewnością nie zlekceważą tego spotkania. Polacy celują wysoko – chcą nie tylko medalu, ale powrotu na mistrzowski tron.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp